Reklama

Radomszczanin pyta: - Co z tym obiecanym torem do driftowania? Urząd odpowiada: - Nie da się. Prezydent zrezygnował

29 lutego 2024 roku Jarosław Ferenc podczas konwencji wyborczej ogłosił swój program wyborczy. Jednym z wielu punktów była obietnica budowy toru do driftowania na działce obok autostrady A1. Dzisiaj, po ponad roku, radomszczanin mówi - sprawdzam.

- Jestem bardzo szczęśliwy. Z dwóch powodów. Właśnie dziś mija osiem lat, odkąd objąłem funkcję prezydenta. Ale drugi, chyba jeszcze ważniejszy, to taki, że mogę was dziś zobaczyć razem. Dzisiaj chcemy wystartować z kampanią wyborczą naszego stowarzyszenia i moją kampanią wyborczą. Dzisiaj przedstawimy również to, co chcemy zrobić - mówił w lutym prezydent Jarosław Ferenc. - Przez ostatnie osiem lat przez pięć i pół roku byłem w koalicji z Koalicją Obywatelską. W tym czasie do miasta środków zewnętrznych pozyskaliśmy ponad 50 mln zł. Ale ostatnie dwa i pół roku, kiedy byłem w koalicji z Prawem i Sprawiedliwością, pozyskaliśmy 240 milionów złotych.

A potem było dużo o planowanych inwestycjach.

Reklama

Program podzielony został na pięć obszarów - komunikacja, kultura i organizacje społeczne, mieszkalnictwo, sport i rekreacja i pozostałe zadania, a w tej części - przebudowa Radomki i likwidacja podtopień, zagospodarowanie skweru Niemca, budowa żłobka miejskiego, wsparcie w zakresie wymiany źródeł ciepła i wreszcie tor do driftu.

To inwestycja, która, być może, pozwoliłaby rozwiązać problem nielegalnych wyścigów i niebezpiecznej jazdy na parkingu galerii Radomsko, na którą skarży się wielu okolicznych mieszkańców.

Reklama

- Problem tak zwanego driftowania na terenie Galerii Metalurgia jest dobrze znany władzom miasta oraz służbom miejskim. Mimo, że problem ten nie występuje na drogach czy terenach należących do miasta, a na nieruchomościach spółki RCB1 oraz innych podmiotów, to prezydent oraz służby miejskie pozostają w stałym kontakcie z policją, która interweniuje tam na zgłoszenia mieszkańców - mówiła Gazecie w maju 2024 Karolina Turowska z wydział informacji i promocji miasta.

I dodawała:

- W planach miasta, o których wspomniał już prezydent jest budowa toru do motosportu na terenach miejskich znajdujących się za autostradą A1. Prezydent podjął rozmowy ze środowiskiem osób pasjonujących się tym sportem i biorących udział w zawodach driftingowych, w celu opracowania koncepcji toru. W Wieloletniej Prognozie Finansowej Miasta Radomska zarezerwowano 200 tys. zł na opracowanie dokumentacji projektowej w 2025 roku. Ponadto Miasto Radomsko będzie się starało pozyskać środki zewnętrzne na realizacje tego przedsięwzięcia z Polsko-Szwajcarskiego Programu Rozwoju Miast. Wnioski w tym programie składane będą do 16 grudnia tego roku.

Reklama

Radomszczanin Jacek Kokoszczyk postanowił sprawdzić, co się w tej sprawie dzieje. I napisał do urzędu. Niedawno otrzymał odpowiedź, którą podpisała wiceprezydent Monika Andrysiak.

- Niestety. Nie będzie toru do driftu - wzdycha.

Andrysiak odpisała mu, że w czerwcu i lipcu 2024 w urzędzie odbyły się dwa spotkania z przedstawicielami firm, które zajmują się budową takich torów. I od nich miasto dowiedziało się, że będzie z tym poważny problem. Niby na pierwszy rzut oka wydawało się, że to się da zrobić, to jednak, ze względu na istniejącą tam infrastrukturę naziemną i podziemną, jednak się nie da.

Reklama

- Planowana inwestycja nie może zostać zrealizowana zgodnie z zamierzeniem - pisze wicedyrektor. - Z uwagi na powyższe prezydent miasta Radomska odstąpił od realizacji zadania będącego przedmiotem pana zapytaniem.

Toru do driftu nie będzie, prezydent zrezygnował, fot. Pixabay/Ilustracyjne
Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 10/05/2025 15:46
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości