Reklama

Radomszczanin: - Zamiast przeprosić zwyzywał mnie. Krótka historia parkowania na kopercie

- Wysiadłem i mówię, przepraszam pana, ale niech pan zobaczy, że się tu przejechać po prostu nie da - opowiada pan Krzysztof. - Może by pan zaparkował gdzie indziej? A ten do mnie z krzykiem, że on ma kartę inwalidy, że tu jest miejsce dla niego, że on tu ma prawo stać. I sobie poszedł...

Jak mówi nasz Czytelnik, wszystko wydarzyło się w środę 21 października po południu. Pan Krzysztof pojechał na zakupy do Biedronki przy Jagiellońskiej. Często tam jeździ, ma najbliżej.

- Wjeżdżam sobie na parking wjeżdżam jak nigdy nic, spokojnie, grzecznie robię zakupy jak normalny klient - opowiada. - Wychodzę ze sklepu i co widzę?

Zanim opowie zaznacza, że przed tą Biedronką parkuje się po jednej i po drugiej stronie parkingu.

- To znaczy od ulicy i od budynku. Od budynku rzadziej stoją samochody, ale czasem stoją. Tylko nie na tyle, że żeby nie dało się przejechać - podkreśla. - A tym razem podjeżdżam i widzę, że jest raczej w......

Płatny dostęp do treści

Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji

Pozostało 85% tekstu do przeczytania.

Wykup dostęp
Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 22/10/2026 10:29
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Autor komentarza - niezalogowany 2026-10-22 15:59:48

    Serio wy chcecie opłaty, za dostęp to taki h artykułów. Powodzenia życzę.xD

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości