W piątek 26 lipca wieczorem radomszczańscy policjanci ścigali kierowcę Fiata Stilo.
Mężczyzna uciekał, ale kiedy wjechał na łąki rozciągające się między ulicą Piłsudskiego i Warszyca postanowił porzucić samochód. I dalej uciekał pieszo.
Kierowca zbiegł, ale na miejscu, w Fiacie, zostawił pasażerkę.
- Kierujący pojazdem Fiat nie zatrzymal się do kontroli mundurowym w Radomsku przy ulicy Kościuszki około godziny 18:40. Pościg zakończyły się przy ulicy Zielonej. Kierujący uciekł pieszo. W aucie pozostała pasażerka. Na miejscu funkcjonariusze wykonują czynności. Zatrzymanie kierującego to kwestia czasu, jest nam dobrze znany - mówi aspirant Dariusz Kaczmarek z KPP Radomsko.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To niech jeszcze niebieskie Punto na obcych blachach G... ustrzegła. Po Stobiecku Szlacheckim może się bujać. A jak by dobrze poszło to byłby to strzał na solidną premie
To niech jeszcze niebieskie Punto na obcych blachach G... ustrzegła. Po Stobiecku Szlacheckim może się bujać. A jak by dobrze poszło to byłby to strzał na solidną premie