Wrzesień delikatnie domyka lato, ale w Era Klasyki Radomsko sezon na motoryzacyjne wspomnienia wcale się nie kończy. Tu klimat dawnych lat trwa właściwie przez cały rok.
Na wrześniowej kartce klubowego kalendarza rządzi auto-legenda, której nazwę zna chyba każdy kierowca – Volkswagen Garbus.
Jego obła sylwetka, charakterystyczne „oczy” reflektorów i ten jedyny w swoim rodzaju wdzięk wciąż zatrzymują wzrok przechodniów. Nieważne, czy chodzi o czerwonego Garbusa należącego do Jana Braszczyńskiego, który podczas przejażdżki wygląda jak wyjęty z dawnego filmu, czy o granatowy egzemplarz z 1968 roku, którego właścicielem jest Piotr Miśkiewicz – oba auta mają w sobie coś, czego współczesnym samochodom coraz częściej brakuje: prawdziwą duszę motoryzacji.
„To właśnie dla takich chwil powstało Stowarzyszenie Era Klasyki Radomsko – żeby choć na moment zatrzymać czas, przypominać piękne samochody i ludzi, którzy z pasji do klasycznej motoryzacji tworzą coś wyjatkowego” – podkreślają członkowie stowarzyszenia w swoich mediach społecznościowych.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze