- Przekroczył prędkość w obszarze zabudowanym, a gdy policjanci dali mu sygnał do zatrzymania, postanowił uciekać. 32-letni kierowca Toyoty długo jednak nie cieszył się wolnością, po kilku minutach pościgu został zatrzymany przez funkcjonariuszy z radomszczańskiej drogówki - informuje aspirant Dariusz Kaczmarek z KPP Radomsko.
Mężczyzna uciekał, ponieważ był pijany, w alkomat wydmuchał ponad promil alkoholu. Może trafić do celi nawet na 5 lat.
W sobotę 29 marca przed godziną 20 w miejscowości Blok Dobryszyce policjanci prowadzili tam kontrolę prędkości. Kierowca Toyoty jechał 64 km/h tam, gdzie wolno 50.
- Kto, pomimo wydania przez osobę uprawnioną do kontroli ruchu drogowego, poruszającą się pojazdem lub znajdującą się na statku wodnym albo powietrznym, przy użyciu sygnałów dźwiękowych i świetlnych, polecenia zatrzymania pojazdu mechanicznego nie zatrzymuje niezwłocznie pojazdu i kontynuuje jazdę, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5 - aspirant Kaczmarek przytacza artykuł mówiący o tym, co grozi kierowcy, który nie zatrzyma się do kontroli.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze