- Radomszczańska drogówka zatrzymała do kontroli 23-latka, który przekroczył dozwoloną prędkość - mówi oficer prasowy radomszczańskiej policji młodszy aspirant Dariusz Kaczmarek. - W trakcie wykonywanych czynności wyszło na jaw, że mężczyzna ma prawie 1,5 promila alkoholu w organizmie. Dodatkowo nie miał uprawnień do kierowania pojazdami.
Policjant przypomina, że jedną z przyczyn zdarzeń drogowych to nadal nadmierna prędkość
W niedzielę 18 lutego policjanci Wydziału Ruchu Drogowego o godzinie 9 rano zatrzymali do kontroli renault, którego kierujący przekroczył prędkość o 32 km/h w obszarze zabudowanym.
I na mandacie się nie skończy, bo okazało się, że 23-latek nie posiadał uprawnień do kierowania.
- Dodatkowo policjanci podejrzewając, że może znajdować się w stanie nietrzeźwości, zbadali kierującego na zawartość alkoholu w wydychanym powietrzu. Mężczyzna miał w organizmie prawie 1,5 promila alkoholu. Za kierowanie w stanie nietrzeźwości i bez uprawnień odpowie przed sądem. Dodatkowo za przekroczenie prędkości mundurowi nałożyli na niego mandat karny. Przypominamy, że jazda w stanie nietrzeźwości to przestępstwo, za które grozi kara do 2 lat pozbawienia wolności i zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów na okres nie krótszy niż 3 lata - dodaje aspirant Kaczmarek.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Takie wykroczenie powinno być traktowane jako próba pozbawienia życia z pełną świadomością Kara powinna być przykładem dla wszystkich naśladowców a nie karą pieniężną dla rodziców lub dziadków
Takie wykroczenie powinno być traktowane jako próba pozbawienia życia z pełną świadomością Kara powinna być przykładem dla wszystkich naśladowców a nie karą pieniężną dla rodziców lub dziadków