Przejścia dla pieszych są ważne i potrzebne. Tylko z nich powinni korzystać piesi. Czasem w odległości wzroku nie ma ani jednego w jedną, ani jednego w drugą stronę. A czasem...
- Myślę, że to temat dla was - śmieje się pan Mariusz. -
I dodaje, że chodzi o ulicę Staszica, która łączy się z Narutowicza z jednej i ulicą Bugaj z drugiej strony. I znajdują się przy niej dwie szkoły średnie, Elektryk i II LO. Czyli pieszych, zwłaszcza rano i koło 14, 15, wielu. A samochody i tędy jeżdżą.
Nasz Czytelnik zwraca uwagę na pewną "drogową nowość".
- Na tej ulicy zrobili nowe przejście dla pieszych, ale... - dramatycznie zawiesza głos, dla lepszego efektu. - Zostawili też stare przejście - trudno mu się powstrzymać od śmiechu.
Chociaż po chwili poważnieje, bo to ma swoje poważne skutki.
- Rano, kiedy uczniowie idą do szkoły, można łatwo utknąć między dwoma przejściami i robi się totalny bałagan. A kiedy zatrzyma się na przykład ciągnik siodłowy, to tyłem stoi na starym przejściu zatrzymując się przed nowym. To przecież jakiś absurd. Ciekaw jestem, kto jest za odpowiedzialny...
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
O nie, piesi maja za łatwo! kto jest temu winny??
O nie, piesi maja za łatwo! kto jest temu winny??