W małej wsi w gminie Kobiele Wielkie 26-latek na swoim podwórku wykopał schron. Dzień po dniu, szpadel po szpadlu, taczka po taczce. Schron ma 300 metrów kwadratowych, dwa metry wysokości, kilka pomieszczeń i pomieści całą wieś
Ma 26 lat, ale podkreśla, że w maju przyszłego roku skończy 27. Jest wysoki i bardzo szczupły. Bardzo trudno uwierzyć, że sam tego dokonał.
- Pracowałem po 17 godzin dziennie. Myślę, że wywiozłem wtedy jakieś pięć tysięcy taczek - mówi z naciskiem. W ogóle lubi dane. Ile worków zużył, ile to wszystko kosztowało. Jakby chciał, żeby wszystko zostało powiedziane bardzo dokładnie. I żeby nic mu nie umknęło.
Zaczyna opowiadać o tym jak budował schron.
Niewielka miejscowość w gminie Kobiele Wielkie. R. mieszka w niej od urodzenia. Wszyscy go tu znają.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze