- Piszę do Was, ponieważ mam nadzieję, że wasz artykuł wpłynie choć trochę na ,poważne podejście urzędników do problemu dziurawej i ledwie przejezdnej drogi w miejscowości Kamionka, Rozpęd i Wrony w gminie Kobiele Wielkie.
Tak zaczyna się mail od pana Daniela, który dodaje, że to 3-kilometrowy odcinek.
- Który dzień w dzień pokonuję minimum dwa razy z moimi dziećmi i narzeczoną. Od dłuższego czasu prosimy wraz z mieszkańcami tych miejscowości o poprawę stanu nawierzchni i właściwe odwodnienie oraz oznakowanie trzech przepustów na rzece Orzechówka, którymi dwa razy w tygodniu przedzierają się ciężkie maszyny leśne, o czym gmina rzekomo nie wie, lub wiedzieć nie chce.
Jak pisze mieszkaniec gminy Kobiele Wielkie, ostatnie wnioski od mieszkańców i właścicieli działek nadane do wójt Beaty Pokory i radnych, razem z kompletem zdjęć, zostały dostarczone do sekretariatu gminy na początku listopada 2025 roku.
- Dwa tygodnie później na wnioski odpisała tylko pani wójt. W krótkim piśmie oznajmiła, iż zajmą się tymi sprawami - pisze dalej nasz Czytelnik. - 13 lutego dzwoniłem do urzędu gminy, zapytać jak się mają sprawy. Odebrał urzędnik z wydziału dróg, z 25-letnim stażem pracy. I obiecał pomoc. Mówił, że od poniedziałku biorą się za korytowanie i uzupełnienie najbardziej uszkodzonego fragmentu drogi. Bardzo się rozczarowałem dzwoniąc kolejny raz, bo już powiedział mi co innego...

Beata Pokora przyznaje rację mieszkańcowi, droga jest w tragicznym stanie. Wyjaśnia, że tegoroczna zima jej nie pomogła. Gmina robi co może, ale są to naprawy na chwilę. Nawieziony tłuczeń znika w drodze, ze względu na warunki pogodowe. Niestety, ale mieszkańcy muszą trochę poczekać. Poważne prace można będzie wykonać wiosną. Wtedy też oznakowane zostaną przepusty.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze