Mieszkańcy osiedla Brzeziny skarżą się na dziurawe drogi i rowy pełne wody. Urząd miasta odpowiada.
W poprzednim numerze informowaliśmy o tym, że mieszkańcy tej części miasta mają sporo uwag do tego, jak urząd miasta podchodzi do kwestii utrzymania dróg. Skarżą się na dziury i ogromne kałuże, przez niektóre nie da się przejechać, dobrze, że można wjechać od drugiej strony, inaczej niektórzy nie mieliby dostępu do własnego domu.
Zwracali też uwagę na to, że część dróg przebiega przez prywatne grunty, a miasto nie kwapi się do rozmów, żeby te problemy rozwiązać i do dzisiaj nie mają asfaltu, bo jak lać go na nieswoim?
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 83% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze