Polityka to twór wszystkożerny, w swoim menu ma także sport. Małe Radomsko nie jest tutaj jakimś wyjątkiem, a może właśnie na naszym przykładzie widać jak to działa.
Sport, zwłaszcza w wymiarze lokalnym, wzbudza emocje, bo sportowcy rekrutują się z naszego najbliższego otoczenia, czasami to wprost członkowie rodziny. A jak im jakoś ten sport wychodzi, to jest sukces i dobrze jest się w takim blasku ustawić. Stąd politycy żerują na sporcie. Młodziutki Volley na drugie imię ma „polityka”, nazwiska mówią tu same za siebie.
Sport to też działacze, zapewniający na co dzień zaplecze dla zawodników. Często bywa tak, że sami działacze mają aspiracje polityczne. W teorii nie ma w tym nic złego, ale raczej trudno na wodzy utrzymać zapędy......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 86% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze