Reklama

Niebezpieczna plama oleju ciągnęła się przez kilka gmin. Na śliskiej nawierzchni doszło do wypadku

Trudno powiedzieć, czy kierowca uszkodzonego samochodu, prawdopodobnie ciężarowego, bo plama, którą po sobie pozostawił, ciągnęła się kilometrami, wiedział, co zostawia na jezdni. 

Być może nie miał świadomości, że z jego samochody wylewa się najprawdopodobniej paliwo, czyli ropa. W każdym razie konsekwencją był wypadek, do którego doszło w poniedziałek 15 września rano na styku powiatów radomszczańskiego i włoszczowskiego.
Wysłano tam służby ratunkowe, w tym strażaków zawodowych z Włoszczowy i ochotników z OSP Kurzelów.
A strażacy zawodowi z Radomska i druhowie z OSP Silnica, OSP KSRG Żytno i OSP Maluszyn zajęli się usuwaniem zagrożenia z jezdni od Maluszyna do Gidel. Po to, żeby nie doszło do kolejnych zdarzeń drogowych. 
- Dzisiejszy wrześniowy poranek przyniósł nam wezwanie do zdarzenia drogowego - piszą strażacy z Silnicy na swoim Facebooku. - O godzinie 6:52 zostaliśmy wezwani do neutralizacji filmu substancji ropopochodnej na drodze rozciągającej się przez kilka gmin, w tym Żytno oraz sąsiednich Włoszczowa i Gidle. W pierwszej fazie działań udaliśmy się na miejsce wypadku drogowego na granicy powiatu radomszczańskiego i włoszczowskiego, który był następstwem właśnie rozlanej substancji ropopochodnej, by następnie neutralizować jezdnie na odcinku Maluszyn - Silnica. 
Akcja trwała około czterech godzin.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości