Dziś akurat lecimy z kumplami do Częstochowy, ale często pakujemy się też w pociąg i jedziemy do większych miast, jak Łódź czy Warszawka. Wystarczy, że ktoś rzuci hasło, zbieramy się w kilka minut i jedziemy w świat, bo przecież nie będziemy gnić w miejscu, w którym ktoś po prostu zapomniał o młodych - zajrzeliśmy na Interek spytać młodych, jak spędzają w mieście czas
W ubiegłym tygodniu radomszczańscy policjanci ruszyli w teren - na parkingi, do parków i wszędzie tam, gdzie młodzi ludzie najchętniej spędzają wolny czas. Funkcjonariusze skupili się na nastolatkach i reagowali za każdym razem, gdy ktoś łamał przepisy. Mundurowi mówią, że była to akcja nastawiona głównie na zapobieganie, a nie na karanie. Policjanci wylegitymowali blisko 80 osób i ustalili 20 nieletnich sprawców czynów karalnych, które pod względem prawnym traktowane są jak wykroczenia.
Takie interwencje nie przechodzą bez echa. Rodzice martwią się o bezpieczeństwo swoich dzieci, a młodzi Radomszczanie coraz częściej pytają, gdzie w......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 89% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
kiedys była taka ksiazka ..'' My dzieci z dworca zoo"
"No wie pani, w całym Radomsku serio nie ma co robić. Ile można siedzieć w McDonald’sie albo na kebabie? Zna pani lepsze pomysły na wieczór? Bo ja jakoś nie." To świadczy bardzo wiele o tej młodzieży. Narzekają ze nic tu nie ma, nie mając sami do końca pomysłu na spędzanie czasu...
To jest pokolenie dejów. Dej, załatw, zorganizuj. Nic od siebie. A może jakiś pomysł zgłosić do Rady Miasta. A nie, czekaj, jest chyba Rada Młodzieży
Ludzie inteligentni się nie nudzą. Tyle w temacie.
kiedys była taka ksiazka ..'' My dzieci z dworca zoo"
"No wie pani, w całym Radomsku serio nie ma co robić. Ile można siedzieć w McDonald’sie albo na kebabie? Zna pani lepsze pomysły na wieczór? Bo ja jakoś nie." To świadczy bardzo wiele o tej młodzieży. Narzekają ze nic tu nie ma, nie mając sami do końca pomysłu na spędzanie czasu...
To jest pokolenie dejów. Dej, załatw, zorganizuj. Nic od siebie. A może jakiś pomysł zgłosić do Rady Miasta. A nie, czekaj, jest chyba Rada Młodzieży