Ponad dwudziestu taksówkarzy oraz członków stowarzyszenia Era Klasyki Radomsko przejechało w sobotnie południe ulicami Radomska w proteście po śmierci ich kolegi, który zmarł w szpitalu po wypadku spowodowanym przez pijanego kierowcę.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek 27 lipca przy ul. Zgody. Pijany 35-latek staranował samochód, kierowany przez 72-letniego kierowcę. W pojeździe była także 18-letnia pasażerka. Pijany kierowca nie pomógł taksówkarzowi, uciekł z miejsca wypadku, zostawiając w samochodzie dokumenty i telefon. Został namierzony i zatrzymany przez funkcjonariuszy w czwartek 30 lipca. Przebywa w areszcie.
Trafił do celi drugi raz w ciągu tygodnia. Tydzień wcześniej został zatrzymany za jazdę pod wpływem. Z celi zwolniono go w niedzielę. Wypadek na ul. Zgody spowodował kilkanaście godzin później.
Jego koledzy w sobotę 8 sierpnia manifestowali przeciwko działaniom organów ścigania. Uważają, że już po pierwszym zatrzymaniu 35-latek powinien trafić do aresztu.
Spotkali się przy Targowicy w południe. Następnie w dwóch kolumnach, po dziesięć pojazdów, prawie cały czas trąbiąc, przejechali ulicami Żeromskiego, Reymonta aż po Fameg z jednej strony miasta i Jagiellońską z drugiej. Zakończyli protest pod urzędem przy ul. Tysiąclecia.
- Miejmy nadzieję, że niż nigdy nie będziemy musieli takiego protestu organizować - stwierdzili na koniec.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze