Policja zatrzymała go za za jazdę po pijanemu w piątek 24 lipca. Dwie doby spędził w celi, usłyszał zarzuty, wyszedł. Następnego dnia po pijanemu staranował 72-letniego taksówkarza. Uciekł. Został złapany
Wjeżdża się w nią albo z Narutowicza, albo z ulicy Zgoda. Można ominąć zatłoczoną Kościuszki, zwłaszcza w godzinach szczytu, i dostać się z jednej cz......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 85% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Nie wnikając w przyczyny śmierci taksówkarza mam nadzieję,że to pijane albo naćpane Bydlę nigdy więcej nie wsiądzie za kierownicę,że w końcu zabiorą mu dożywotnio prawo jazdy!
Pisząc ,,to bydlę" miałam na myśli sprawcę wypadku.
Nie wnikając w przyczyny śmierci taksówkarza mam nadzieję,że to pijane albo naćpane Bydlę nigdy więcej nie wsiądzie za kierownicę,że w końcu zabiorą mu dożywotnio prawo jazdy!
Pisząc ,,to bydlę" miałam na myśli sprawcę wypadku.