Gawlikowski złożył doniesienie do prokuratury, bo chodziło o prezydenta z jego strony politycznej, a autorem mema był Wojciech Ślusarczyk z PSL, czyli strony przeciwnej.
Stało się: prokuratura wnosi do sądu o wycofanie aktu oskarżenia wobec Wojciecha Ślusarczyka, członka zarządu powiatu, za znieważenie prezydenta Karola Nawrockiego i jego żony Marty. Oficjalnie celem uzupełnienia aktu oskarżenia, ale kto zna prawne procedury, wie, że to gra na czas. Żeby nie przyznać się od razu do porażki, przeciągnąć i pewnie umorzyć. Trudno mi sobie wyobrazić, że sprawa się utrzyma, chyba, że dotrwa do października przyszłego roku, a po wybora......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 92% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A który konkretnie prokurator prowadzi tą sprawę ? Może ten co umarzał sprawy za PIS-u ?
A który konkretnie prokurator prowadzi tą sprawę ? Może ten co umarzał sprawy za PIS-u ?