Dwie kadencje rządów PiS upłynęły pod znakiem tekturowych tabliczek z wypisanymi na nich kwotami, które dzięki boskim rządom tej partii płynęły w rożne rejony kraju. Oczywiście każdej takiej tekturiadzie towarzyszyła konferencja prasowa. Żeby świat, a zwłaszcza wyborcy, dowiedzieli się, jak partia dobrze rządzi, jak poseł i włodarz gminy starają się te pieniądze z tekturek pozyskiwać na inwestycje. Tych mniej odpornych psychicznie mogło to uzależnić, blask fleszy i zainteresowanie mediów robią swoją, gdy ich braknie w życiu politycznym pojawia się pustka. Jeszcze by sobie ktoś pomyślał, że jak nie ma konferencji i zdjęć, to źle ktoś rządzi.
Coś się zmieniło po ostatnich wyborach, radomszczańska KO nie przybiegła do prezydenta z propozycją koalicji. Pieniądze nadal płyną, choć już bez tekturek. Najczęściej trafiają do nas pieniądze z Urzędu Marszałkowskiego, a ten już pokazał kto tu jest najważniejszy i jeszcze o słowa przeprosin potrafi się upomnieć. Konferencje prasowe są jednak wiecznie żywe, to się nie zmieniło i pewnie tak już zostanie. Politycy wciąż będą się tak chwalić. Prezydent Radomsk......
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 94% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Podsumuje to bardzo krótko. Jeżeli panu nie podoba się Radomsko zawsze może przenieść się pan tam skąd pan do Radomska przybył. Druga kwestia - bardzo się cieszę, że wie pan co się dzieje w ugrupowaniu więcej ode mnie i jak prezydent odebrał wystąpienie. ???? Ps. Z kartki czytali nawet radni panie felietonisto bajkopisarzu. Proszę zejść na ziemię, bo od tego co pan prezentuje swoją treścią, aż boli głowa.
Podsumuje to bardzo krótko. Jeżeli panu nie podoba się Radomsko zawsze może przenieść się pan tam skąd pan do Radomska przybył. Druga kwestia - bardzo się cieszę, że wie pan co się dzieje w ugrupowaniu więcej ode mnie i jak prezydent odebrał wystąpienie. ???? Ps. Z kartki czytali nawet radni panie felietonisto bajkopisarzu. Proszę zejść na ziemię, bo od tego co pan prezentuje swoją treścią, aż boli głowa.