W czwartek 17 września przed godziną 6 rano na drodze wojewódzkiej w Gałkowicach Nowych w gminie Kamieńsk doszło do zderzenia czterech samochodów.
Jak mówi Gazecie oficer prasowy KPP Radomsko aspirant Dariusz Kaczmarek, winnym tego zdarzenia był 42-letni kierowca zestawu z naczepą marki Renault. Policjant wyjaśnia, że ten kierowca nie zachował bezpiecznej odległości od jadącego przed nim Chevroleta i uderzył w jego tył.
Chevrolet uderzył w tył jadącego przed nim Mercedesa Sprintera, a Mercedes w tył Mitsubishi.
- 49-letni kierujący Chevroletem został przewieziony do szpitala w Bełchatowie. Po przeprowadzonych badaniach okazało się, że nie wymaga hospitalizacji.
Aspirant Kaczmarek apeluje do kierowców: - Pamiętajmy, że warunki na drogach stają się coraz bardziej jesienne. Szczególnie rano mogą pojawiać się mgły, nawierzchnia może być mokra i śliska, a na jezdniach mogą pojawiać się spadające liście. Dlatego zdejmijmy nogę z gazu, zachowujmy większe odstępy od poprzedzających pojazdów i dostosujmy prędkość nie tylko do obowiązujących ograniczeń, ale przede wszystkim do warunków panujących na drodze.
Kilka godzin później w miejsce kolizji zostali wysłani strażacy z OSP w Kamieńsku i OSP w Gorzędowie.
- Stanowisko Kierowania Komendanta Powiatowego PSP w Radomsku zadysponowało nas do usunięcia plamy oleju po kolizji na DW484. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca zdarzenia oraz usunięciu plamy - informują kamieńszczańscy druhowie na swoim Facebooku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze