Prace przy naprawie kostki na Reymonta miały się skończyć najpierw do końca wakacji, kolejny termin to był 14 września, ale ulica wciąż jest zamknięta. Urząd miasta wyjaśnia dlaczego.
Remont tej części miasta trwał kilka lat i kosztował ponad 6 mln zł. Nowa nawierzchnia na szczęście wciąż jest na gwarancji, bo jest naprawiana nie po raz pierwszy. Na razie koszty tych prac ponosi wykonawca.
Wszystko miało się skończyć do ostatniego sierpnia, ale wykonawca poprosił miasto o więcej czasu. Ze względu na fakt, że trzeba było zachować wyjazd z placu Poczty Polskiej. I prace trzeba było wykonywać etapami. Miasto zgodziło się na dodatkowe dwa tygodnie, w trakcie których kierowcy musieli omijać centrum.
I dalej muszą, bo barierki nie zniknęły.
- Prace były już ukończone, jednak nawierzchnia, która na świeżo była ułożona i zabezpieczona taśmą, została ponownie uszkodzona. Dziś wykonawca ją naprawia - mówi Gazecie Karolina Turowska z wydziału informacji i promocji UM. Prawdopodobnie jakiś kierowca wjechał na ten fragment ulicy, mimo, że jest on wyłączony z ruchu i odpowiednio oznakowany.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze