Mieszkaniec jednego z bloków przy ul. Leszka Czarnego na początku kwietnia poskarżył się, że nowe latarnie przy tężniach na Wielorybku nie dają mu spać. Urzędnicy jeszcze tego wieczora pojechali sprawdzić, czy rzeczywiście mogą świecić aż tak mocno
- To jest jak najbardziej w porządku i potrzebne (to o nowych tężniach na Wielorybku - dop. red.), ale po co ustawili tam te cztery nowe latarnie? - pytał nas we wtorek 5 kwietnia radomszczanin. - Dzisiaj w nocy świeciły po raz pierwszy. I to była moja nieprzespana noc, bo bają taką siłę, że świecą prosto w moje okna i ma w środku dzień - skarżył się.
Mężczyzna mówił wtedy, że próbował dowiedzieć się czegoś w urzędzie miasta, ale mu się nie udało.
My też zapytaliśmy.
Na odpowiedź, tak jak nasz Czytelnik, musieliśmy chwilę poczekać.
- Wiecie już coś? - dzwonił co kilka dni i dopytywał i nie ukrywał, że coraz bardziej się niecierpliwi.
Maila dostaliśmy kilka dni temu. I okazało się, że urzędnicy byli na miejscy jeszcze tego samego wieczora 5 kwietnia, żeby przekonać się na własne oczy, na czym polega problem. I się go nie dopatrzyli.
- Jednym z zadań projektanta przy przygotowywaniu projektu inwestycji jest ocena obszaru oddziaływania, w tym potencjalnej uciążliwości inwestycji - zapewnia w odpowiedzi Wiktor Lewandowski z biura promocji i informacji UM. - Projektant wybierając dane oświetlenie uznał, że jest ono wystarczające by spełniać swoje zadanie, a jednocześnie nie powodować uciążliwości dla mieszkańców okolicznych bloków. Trzeba mieć na uwadze, że oświetlenie terenu tężni to kwestia przede wszystkim bezpieczeństwa, zarówno korzystających z obiektu, mieszkańców, jak i samego obiektu, a ta traktowana będzie priorytetowo - podkreśla.
I dodaje:
- W związku ze zgłoszonymi w państwa artykule uciążliwościami dokonano wizji lokalnej w godzinach wieczornych i sporządzono dokumentację fotograficzną do celów służbowych. Z uwagi na odległość ok. 40 m od najbliższej zabudowy mieszkalnej w naszej ocenie nie można mówić o uciążliwości - mówi pracownik urzędu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ma widno w mieszkaniu nie płacąc za energię elektryczną a za oszczędności założy sobie rolety !!!!
ma prąd za darmo i jeszcze narzeka...nie byłoby latarni, to narzekałby że za ciemno. takiej nie dogodzisz! są głosy , że grile tam też przeszkadzaja bo śmierdzi, że ludzie stukają kijkami trekingowymi zbyt głosno...a cholera z tymi malkomtentami
nie stać go na zasłony?
Ma widno w mieszkaniu nie płacąc za energię elektryczną a za oszczędności założy sobie rolety !!!!
ma prąd za darmo i jeszcze narzeka...nie byłoby latarni, to narzekałby że za ciemno. takiej nie dogodzisz! są głosy , że grile tam też przeszkadzaja bo śmierdzi, że ludzie stukają kijkami trekingowymi zbyt głosno...a cholera z tymi malkomtentami
nie stać go na zasłony?