
(fot. Pixabay - ilustracyjne)
To go nie powstrzymało. W niedzielę 29 listopada znów wsiadł w takim stanie za kierownicę. W policyjny alkomat wydmuchał aż 3 promile alkoholu.
Przyjechał na stację paliw przy ul. Narutowicza, żeby zatankować. Jego stan wzbudził podejrzenia i ktoś wykonał telefon na policję. Funkcjonariusze zatrzymali go, kiedy wyjeżdżał. Teraz odsiadki może być zdecydowanie więcej, niż w ostatnim wyroku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze