Radomszczańska policja w środę 17 sierpnia zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o "nieobyczajny wybryk".
Jak potwierdza Gazecie aspirant Agnieszka Kropisz z KPP Radomsko, mężczyzna został zatrzymany w jednym ze sklepów na terenie centrum handlowego przy ulicy Sierakowskiego, a policjanci prowadzą czynności wyjaśniające w sprawie o wykroczenie nieobyczajnego wybryku. To cała informacja, żadnych szczegółów.
Art. 140 kodeksu wykroczeń mówi, że kto publicznie dopuszcza się nieobyczajnego wybryku, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności, grzywny do 1500 złotych albo karze nagany.
Jak udało się nam ustalić, nieobyczajny wybryk miał polegać na nagrywaniu przez mężczyznę ukrytą kamerką klientek.
Mężczyzna został zatrzymany przez policjantów wezwanych przez pracownice sklepu. Kobiety rozpoznały go, bo jego "dokonania" zostały nagrane przez sklepowy monitoring. Widać na nich, że mężczyzna wchodzi do sklepu, zachowuje się nerwowo, rozgląda i ocenia sytuację. Jeśli klientki ubrane są w spodnie, rezygnuje i wychodzi. Jeśli mają na sobie krótkie sukienki, czeka na okazję, kiedy te pochylą się i wtedy wyciąga kamerkę i nagrywa.
Dlatego, kiedy znów pojawił się w sklepie przy Sierakowskiego, pracownice wezwały policję. Mężczyzna został zatrzymany. Na komendę zawieziono go, gdzie składał wyjaśnienia.
Na razie nie wiadomo, co robił z nagraniami, ile ich wykonał, w których sklepach, bo przecież mógł to robić też w innych miejscach w Radomsku. Monitoring w tym sklepie takie sytuacje zarejestrował już kilka tygodni wcześniej.
Według naszych ustaleń to radomszczanin w wieku ok. 40-50 lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze