Policjanci zostali wezwani do rodzinnej awantury. Skończyło się tym, że małżeństwo straciło prawo jazdy.

(KPP Radomsko)
Gdy policja przyjechała na miejsce, okazało się, że sprawca awantury odjechał do swojego miejsca zamieszkania. Jednak jadąc do miejsca zgłoszenia policja mijała kolizję drogową z udziałem opla astry i samochodu ciężarowego renault. Kobieta kierująca oplem oddaliła się od miejsca zdarzenia. Funkcjonariusze szybko zrozumieli, że może to być ich uciekinierka. Gdy dojechali do miejsca jej zamieszkania, zastali ją w domu. Kobieta została przewieziona na miejsca kolizji i rozpoznana przez drugiego uczestnika stłuczki. Zbadano stan trzeźwości kierującej. Miała 2,8 promila alkoholu w organizmie.
Na tym jednak historia się nie kończy. Na miejsce zdarzenia przyjechał jej mąż, zaniepokojony o żonę. Jego policjanci również sprawdzili. Miał tyle samo promili co kobieta.
Małżeństwo odpowie teraz za kierowanie samochodem w stanie nietrzeźwości. Grozi im do 2 lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych i kara grzywny. Kobieta odpowie też za spowodowanie kolizji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze