We wtorek 8 kwietnia wieczorem, o godzinie 21.16, dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku odebrał zgłoszenie - starszy mężczyzna z gminy Wielgomłyny potrzebuje pomocy.
A konkretnie pomocy potrzebuje kot należący do mieszkańca Krzętowa. Dyżurny wysłał na miejsce dwa zastępy ochotnicze z OSP Krzętów i OSP Wielgomłyny.
Strażacy użyli wiklinowego kosza, liny i czegoś na zachętę, żeby kot, który siedział na głębokości około 7 metrów, zechciał wejść do tej nietypowej windy.
A potem wystarczyło już tylko wydostać go na powierzchnię. I oddać w ręce szczęśliwego właściciela.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Jak to dalej podąży w widocznym kierunku, to za kilka lat do takich przypadków pojadą 4 zastępy i śmigłowiec. Nie mieszkam na wsi ale w życiu bym nie wezwał straży do czegoś takiego. Czy ludzie totalnie nie potrafią sobie sami radzić w tak prostych sprawach?
Jak to dalej podąży w widocznym kierunku, to za kilka lat do takich przypadków pojadą 4 zastępy i śmigłowiec. Nie mieszkam na wsi ale w życiu bym nie wezwał straży do czegoś takiego. Czy ludzie totalnie nie potrafią sobie sami radzić w tak prostych sprawach?