Mieszkaniec gminy Radomsko postanowił zrobić zakupy w jednym ze sklepów przy ul. Przedborskiej. Wsiadł co citroena xsara i ruszył w drogę.
W środę 17 sierpnia po godz. 20 48-latek zaparkował przed sklepem, wszedł do środka, zrobił zakupy i wrócił do auta. Chciał odjechać, ale świadkowie, którzy stali akurat przed sklepem, podejrzewali, że może być nietrzeźwy. I zabrali mu kluczyki, a potem wezwali policję.
Jak mówi aspirant Agnieszka Kropisz z KPP Radomsko, mieli rację. Bo mężczyzna w policyjny alkomat wydmuchał aż 3,7 promila.
Jakby tego było mało, okazało się, że 48-latek nie ma prawa jazdy. Złamał więc kilka przepisów i naraził na niebezpieczeństwo nie tylko siebie, ale i innych użytkowników dróg.
Teraz stanie przed sądem. Za jazdę po pijanemu grozi mu do 2 lat więzienia, kara grzywny, a także zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych. Odpowie też za jazdę bez uprawnień.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze