Mieszkaniec uliczki Kukuczki informował nas, że co jakiś czas kanalizacja w tej części miasta się zapycha, a pracownicy PGK to, co wyleje się na ulicę, kierują rowem do zbiornika, który znajduje się w dzielnicy Wymysłówek.
Tego samego, w którym zimą kąpią się radomszczańskie morsy, a latem pływają w nim lub brodzą uczestnicy Radmaggedonu, biegu organizowanego przez Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji.
Pan Jacek dodawał, że prezydent i spółka, czyli Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej wiedzą, że w tej części miasta jest poważny problem, ale do tej pory nikt go nie rozwiązał. A ostatni raz mieszkańcy wzywali PGK w poniedziałek 25 grudnia, czyli pierwszy dzień świąt Bożego Narodzenia.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 87% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A kto jest NIELEGALNIE PODŁACZONY? Co robił PGK przez "siedemostatnichlat" tłustych dla Kamila, żeby nielegalnie podłączeni nie OKRADALI PGKu A może to kumple z RdRu?
Ja bym się cieszył że jest rów i mogą spuścić...
A kto jest NIELEGALNIE PODŁACZONY? Co robił PGK przez "siedemostatnichlat" tłustych dla Kamila, żeby nielegalnie podłączeni nie OKRADALI PGKu A może to kumple z RdRu?
Ja bym się cieszył że jest rów i mogą spuścić...