Sprzedawcy oferowali wyroby odzieżowe i obuwie z podrobionymi znakami towarowymi znanych marek. Na to, że towar jest nielegalny, wskazywała przede wszystkim jego słaba jakość. Funkcjonariusze mają doświadczenie, więc miejsce sprzedaży i sposób ekspozycji tez wzbudziły ich podejrzenia. Jak się okazało, słuszne. Potwierdził je specjalista z zakresu znaków towarowych, który wstępnie oszacował straty właścicieli marek na ponad 180 tys. zł.

Nielegalnymi handlarzami okazali się 69-letni radomszczanin i 40-letni obywatel Bułgarii, który mieszka w Wieluniu. Za sprzedaż wyrobów z podrobionymi znakami towarowymi grozi im wysoka grzywna, kara ograniczenia wolności albo kara więzienia do 2 lat.
Jeśli okaże się, że to nie pierwszy raz, a sposób na stały zarobek, czyli, że robią to zdecydowanie częściej, zagrożenie karą pozbawienia wolności może wynieść do 5 lat.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze