W niedzielę 8 lutego o godzinie 15.08 dyżurny Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku odebrał telefon alarmowy. W słuchawce usłyszał, że w miejscowości Gembartówka, gmina Kodrąb doszło do pożaru w budynku mieszkalnego.
Na miejsce zdarzenia natychmiast wysłane zostały cztery zastępy straży pożarnej i dwie karetki pogotowia, policja, pogotowie energetyczne. Jak się okazało straż pożarna zgłoszenie dostała od załogi Państwowego Ratownictwa Medycznego, która przypadkiem nadjechała na ten pożar. W związku z czym ratownicy medyczni jako pierwsi weszli do środka budynku mieszkalnego objętego płomieniami i ewakuowali dwie osoby. Jedna z tych osób była już dosyć mocno poparzona.
- Mężczyzna w wieku 70 lat miał rozległe poparzenia i został odwieziony do szpitala. Natomiast drugi mężczyzna w wieku 57 lat nie odniósł większych obrażeń, ale stale był pod opieką strażaków -informuje oficer prasowy PSP w Radomsku Marek Jeziorski.
Jednak na tym nie koniec. Druhowie dostali informację, że w budynku może znajdować się jeszcze trzecia osoba. Dlatego strażacy rozpoczęli gaszenie i jednoczesne przeszukiwanie wszystkich pomieszczeń tego budynku jednorodzinnego. A z minuty na minutę sytuacja stawała się coraz bardziej groźniejsza, pożarem objęte było już poddasze.
-Strażacy walczyli z ogniem i jednocześnie wynosili na zewnątrz te elementy, które mogły spotęgować skalę pożaru. Wynieśli z budynku jeszcze trzy butle z gazem propan-butan każda po 11 kg, z czego jedna była już mocno poddana oddziaływaniu temperatury - dodaje Jeziorski.
Jednocześnie okazało się, że na szczęście w środku budynku nie ma już żadnych osób. W tym czasie na miejsce pożaru przybył drugi ZRM, i przejął drugiego poszkodowanego, który do tej pory był pod opieką strażaków. Decyzją tego zespołu ratownictwa medycznego ostatecznie nie został zabrany do szpitala. Przypuszczalną przyczyną zdarzenia, było otwarcie drzwiczek komory spalania w kuchence węglowej, straty materialne oszacowano na blisko 50 tys. zł.
- Trzeba podkreślić, że szczególna pochwała należy się tu dla ratowników medycznych za ich postawę i natychmiastową reakcję. Tak naprawdę to oni zareagowali jeszcze w pierwszej fazie tego pożaru, gdzie nie był jeszcze tak rozwinięty. Dzięki czemu udało się im wejść do środka i wydostać dwie osoby, którym tak naprawdę uratowali życie - zaznacza Marek Jeziorski.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Gembartówka* jak już
Gembartówka* jak już