Nasz Czytelnik informuje, że od dwóch dni z komina miejskiej ciepłowni przy Prymasa Wyszyńskiego wydobywa się czarny, gęsty dym. Taki jak z domów, w których pali się słabym opałem, a czasami nawet odpadami.
- Wcześniej był on praktycznie niewidoczny i miał jaśniejszy kolor - mówi pan Paweł. - Być może jest to spowodowane awarią jakiegoś filtra i może mieć wpływ na i tak nienajlepszą jakość powietrza w naszym mieście - podkreśla i dodaje, że .Na stronie FB PGK nie znalazł żadnej informacji z tym związanym.
Pytamy w Przedsiębiorstwie Gospodarki Komunalnej, które zarządza ciepłownią.
- Wszystko jest tak jak być powinno - zapewnia Kamil Bugdal z biura promocji spółki. - W momencie przełączenia kotła podczas uruchomienia następnego występuje takie dymienie z powodu niskiej temperatury uruchamianego kotła - wyjaśnia. - To zjawisko chwilowe. Sprawdzimy czy sytuacja się utrzymuje, czy zachowanie jest standardowe. W trakcie pełnego sezonu można to zaobserwować rzadziej, gdyż rzadziej dochodzi do zmian kotłów. Mówiąc prościej, po rozpaleniu ogień na kotle jest cały czas.
Radzi też, żeby w takiej sytuacji znaleźć na stronie internetowej numer do ciepłowni i zapytać co się dzieje, pracownicy wszystko wyjasnią.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Czarny dym bo lewe faktury palą...hahaha
Brawo za spostrzegawczość czarny dym od trzech lat o poranku ???? a nie dwóch dni
Jako ekspert energetyki cieplnej zalecam zwrócić uwagę na to iż normy emisji do atmosfery nie obowiązują podczas rozruchu kotłów energetycznego (podobnie będzie w przypadku spalarni). Kotły w dużych elektrociepłowniach bądź elektrowniach są rozpalane mazutem przy czym do atmosfery uwalniany jest szereg zanieczyszczeń np. węglowodorów aromatycznych itp. Normy emisji są uregulowane dopiero po osiągnięciu parametrów nominalnych kotła/bloku energetycznego. Ciepłownia oraz przyszła spalarnia w sposób oczywisty będą zanieczyszczać środowisko (do tego dojdzie ruch ciężarówek z materiałem do spalania).
Czarny dym bo lewe faktury palą...hahaha
Brawo za spostrzegawczość czarny dym od trzech lat o poranku ???? a nie dwóch dni
Jako ekspert energetyki cieplnej zalecam zwrócić uwagę na to iż normy emisji do atmosfery nie obowiązują podczas rozruchu kotłów energetycznego (podobnie będzie w przypadku spalarni). Kotły w dużych elektrociepłowniach bądź elektrowniach są rozpalane mazutem przy czym do atmosfery uwalniany jest szereg zanieczyszczeń np. węglowodorów aromatycznych itp. Normy emisji są uregulowane dopiero po osiągnięciu parametrów nominalnych kotła/bloku energetycznego. Ciepłownia oraz przyszła spalarnia w sposób oczywisty będą zanieczyszczać środowisko (do tego dojdzie ruch ciężarówek z materiałem do spalania).