Na przełomie stycznia i lutego 2024 roku Ewa Gajzler, członek zarządu powiatu i jednocześnie nauczycielka Mechanika, przez dwa tygodnie pracowała równocześnie na etacie w szkole i starostwie. Jak to możliwe? Przed feriami skończył się jej urlop bezpłatny. Wróciła do szkoły na dwa tygodnie, gdy nie ma lekcji, następny urlop bezpłatny rozpoczęła dopiero po feriach. I za te dwa tygodnie ferii dostała pieniądze. Normalną pensję wzięła też w starostwie
Jest początek lutego 2024 roku. Jednym z członków zarządu powiatu jest Ewa Gajzler ze Wspólnego Samorządu, na co dzień nauczycielka w Zespole Szkół Ponadpodstawowych nr 1. Kiedy weszła do zarządu i zaczęła pracę w starostwie na pełnym etacie, w szkole wzięła urlop bezpłatny.
29 stycznia zaczynają się zimowe ferie, trwają do 11 lutego. Ewa Gajzler nie jest już wtedy na urlopie, wraca do pracy w szkole. Ale cały czas jest na etacie w zarządzie. Kończą się ferie, Gajzler składa wniosek o kolejny urlop bezpłatny. I znów ma tylko jedną pracę. Tę w starostwie.
Ten artykuł przeczytasz tylko z aktywną prenumeratą cyfrową. Skorzystaj z subskrypcji
Pozostało 93% tekstu do przeczytania.
Wykup dostępTwoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Znaczy się prawdziwa polka. Jak każdy Polak, kombinuje jak może, jeśli ma możliwości.
Można?.... Można!
Poważni ludzie, z honorem, albo oddaliby te 1.5 tysiąca, albo zrezygnowali z pracy w starostwie. No ale nasza wladza ludzi (wyborcow) ma w 4literach, a nachapac sie musi. Polska w pigułce.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Emerytko niezalogowana, proszę przeczytać tekst a potem komentować. "Kiedy weszła do zarządu i zaczęła pracę w starostwie na pełnym etacie, w szkole wzięła urlop bezpłatny" ps. Pani Gajzler, jak to mawiał mistrz "RADOMSZCZAŃSKIEJ ANNY", do polityki nie idzie się dla pieniędzy, WSTYD !!!
Co to jest honor???
Znaczy się prawdziwa polka. Jak każdy Polak, kombinuje jak może, jeśli ma możliwości.
Można?.... Można!
Poważni ludzie, z honorem, albo oddaliby te 1.5 tysiąca, albo zrezygnowali z pracy w starostwie. No ale nasza wladza ludzi (wyborcow) ma w 4literach, a nachapac sie musi. Polska w pigułce.