Alarm, który włączył się dzisiaj w banku na rogu Piastowskiej i Leszka Czarnego, połącząny jest z Państwową Strażą Pożarną w Radomsku.

Tym razem zagrożenia nie było.
A to oznacza, że jeśli w budynku wzbudzi się czujka dymu, natychmiast o zagrożeniu informowani są radomszczańscy strażacy.
Po otrzymaniu sygnału na miejsce wysyłane się odpowiednie siły. Ponieważ budynek ma kilka pięter, na miejsce jedzie wóz z drabiną.
Poza nim pod bank podjechały jeszcze dwa wozy gaśnicze.
Strażacy byli gotowi do akcji, ale nigdzie nie było widać dymu czy ognia. Podejrzewano, że alarm jest fałszywy.
Na miejsce przyjechała też dyrektor banku i jedna z pracownic. Jakiś czas trwało wyłączanie alarmu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze