Reklama

Dyżurny usłyszał: - Słychać było huk, tata miał wypadek. I wysłał na miejsce strażaków

W piątek 24 stycznia o godzinie 11.27 dyżurny komendy powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Radomsku otrzymał zgłoszenie o wypadku, do którego doszło na drodze krajowej w Ładzicach.

Kiedy strażacy dojechali na miejsce, okazało się, że to nie wypadek, ale kolizja i na szczęście nikt nie został poszkodowany. Oprócz dwóch przebitych opon w Volkswagenie Passacie, po najechaniu na krawężnik.
Kierowca rozmawiał przez telefon ze swoją córką. W trakcie rozmowy kobieta usłyszała huk, a potem połączenie zostało zerwane. Pomyślała, że doszło do wypadku i wezwała pomoc. 

W akcji brały udział cztery zastępy, dwa zawodowe i dwa ochotnicze z Ładzic i Radziechowic Drugich. Na miejscu była też policja.

Reklama

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 24/01/2025 16:36
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Grzesiakowski - niezalogowany 2025-01-24 19:01:42

    Może ta kolizja nauczy tego snopka że nie warto gadać jak się prowadzi. Potrzeba polskiego Trampa.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości