Tego pierwszego, mieszkańca powiatu pajęczańskiego, poniosła ułańska fantazja i wypity alkohol. W terenie zabudowanym przekroczył prędkość o 46 km na godzinę. Przed godziną 15 został zatrzymany do kontroli. Dmuchnął w alkomat i okazało się, że w wydychanym powietrzu miał 2,1 promila.

- Mężczyźnie zatrzymano prawo jazdy, stanie przed sądem i odpowie za jazdę w stanie nietrzeźwości, za co grozi do 2 lat więzienia, zakaz prowadzenia pojazdów i kara grzywny - przypomina podinspektor Włodzimierz Czapla z KPP Radomsko. - Zostanie też ukarany mandatem za przekroczenie prędkości.
Drugi, mieszkaniec Radomska, wjechał fordem do rowu przy ul. Krakowskiej. Policję wezwał świadek, który nie pozwolił pijanemu mężczyźnie uciec. Ten miał 1,9 promila. On także stanie przed sądem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze