Reklama

Dendrolog Ernest Rudnicki o drzewach przy Jagiellońskiej: Nie wszystko widać z poziomu pieszego. Wstawiam się za każdą topolą

W sobotę nasz Czytelnik alarmował, że przy Jagiellońskiej dochodzi do masowej wycinki. Dendrolog wyjaśniał, że to konieczne z powodu złego stanu drzew. Temat jednak wciąż wzbudza duże emocje, więc Ernest Rudnicki na swoim Facebooku zamieszcza zdjęcia, które pokazują stan topól.

W czwartek 1 lutego rozpoczęły się prace, jak informowało wtedy Starostwo Powiatowe, pielęgnacyjne i wycinka drzew przy Jagiellońskiej. Tego dnia przy tej ulicy pojawiła się ekipa z ciężkim sprzętem, ruch był mocno ograniczony, a prace trwały kilka godzin, w piątek była przerwa, ekipa wróciła w sobotę 3 lutego. 

Na chodniku wzdłuż ulicy Jagiellońskiej leżały obcięte konary i gałęzi, a także pnie usuniętych drzew.

Nasi Czytelnicy przysyłali nam zdjęcia. - Tną jak leci - pisał do nas radomszczanin, który przyglądał się pracom i jej efektom. - Pisali, że to ma być pielęgnacja, a tymczasem kolejne drzewa idą pod piłę i za chwilę nic tu nie zostanie - martwił się. 

Reklama

W poniedziałek 5 lutego Ernest Rudnicki postanowił odnieść się do sprawy. Na swoim profilu zamieścił kilka zdjęć wykonanych z podnośnika.

I napisał:

- W związku z kontrowersjami dotyczącymi prac przy wycince i pielęgnacji drzew przy ul. Jagiellońskiej w Radomsku, postanowiłem osobiście odnieść się co do zakresu prowadzonych zabiegów. Faktycznie, wiele drzew zostało usuniętych ze względu na stan zdrowotny i przegęszczenie zadrzewień. Wiem, że największe emocje wzbudzają topole carskie i bujne, które w części usunęliśmy, a te które zachowaliśmy - zostały dość silnie zredukowane. Wynika to ze złego stanu konarów nad pasem drogowym i parkingami. Ponieważ nie wszystko widać z poziomu pieszego, załączam przykładowe zdjęcia konarów tych topól wykonane z podnośnika. Stając przed wyborem - czy chronić wątpliwej zdrowotności (rosnące w gęstych grupach) topole, czy bezpieczeństwo ludzi i mienia, jedynym w mojej ocenie odpowiedzialnym wyborem było postąpienie w taki sposób. Z każdej grupy topól bujnych pozostawiłem po dwa najlepsze drzewa, które będą miały teraz normalne warunki do prawidłowego wzrostu. Zostały one zredukowane do poziomu, przy którym będą bezpieczne dla otoczenia. Pozostawiliśmy także w zredukowanej formie porażoną dwustronnie piorunem topolę carską przy parkingu przy sklepie Dino. Każdy, kto mnie zna wie, że z racji habitatu wstawiam się za każdą topolą, która rokuje na bezpieczną egzystencję, więc proszę mi wierzyć, że nie usuwałem tych drzew dla przyjemności. Z chęcią publicznie odpowiem na wszelkie pytania dotyczące stanu usuniętych bądź zredukowanych drzew - zapewnia.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości