Reklama

Czytelnik. Życie nie znosi próżni. Szalet zamknięty, to ludzie znaleźli sobie inne miejsce, dosłownie obok

- Czytałem u was o tym, że szalet przy Reymonta zamknięty. I szybko przekonałem się, że życie nie znosi próżni, a ludzie w Radomsku załatwiają te sprawy na własną rękę - żartuje nasz Czytelnik.

O zamkniętym na cztery spusty, łańcuchy i kłódki miejskim szalecie w centrum miasta pisaliśmy pod koniec stycznia. 

Wtedy na nasze pytania odpowiedziała Karolina Turowska z wydziału promocji i informacji w urzędzie miasta. Wyjaśniła, że poprzednia osoba obsługująca szalet miejski zrezygnowała. Przygotowano zapytanie ofertowe w celu wyłonienia osoby lub firmy, która podjęłaby się obsługi szaletu.

- Niestety, zaproponowana w ofercie kwota była zbyt wysoka. Miasto obecnie analizuje możliwości tymczasowego rozwiązania - dodała kilka tygodni temu.

Reklama

- No a ludzie jak przyciśnie, to nie mają wyjścia. I jak widać na zdjęciach, które wam przesłałem, pod wpływem chwili znaleźli świetne miejsce, tuż obok, zaraz za śmietnikiem. Można się elegancko schować, z ulicy nie widać, a z drugiej strony poczta, stamtąd raczej nikt podglądał nie będzie. Nawet ktoś papier zostawił, gdyby komuś był potrzebny. Taka dobra dusza, która zadbała o innych, bo sama doświadczyła trudnego momentu i ma zrozumienie - znów żartuje radomszczanin.

A poważnie dodaje: - Lepiej, żeby miasto szybko znalazło kogoś do prowadzania tego szaletu, bo inaczej to Reymonta przestanie przyciągać kogokolwiek poza tymi, którzy trafią tu za potrzebą i zobaczą kartkę, szalet nieczynny, przepraszamy.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wandzia - niezalogowany 2023-03-06 06:46:37

    Na szaletowego NIE MA, Na kasjera na dworcu NIE MA. Ale na ścianę gnijacych roslin dla PiSiorka JEST.????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości