- Nie wiem, jak to nazwać - zastanawia się nasz Czytelnik. - Niekompetencja? Puste obietnice? A może po prostu skandal? Bo obiecywali, ale tańszego węgla nigdzie nie ma!
Radomszczanin złożył wniosek w Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej na półtorej tony tańszego, rządowego węgla. ma prawo kupić go w gwarantowanej cenie 2000 zł za tonę. Sprzedażą węgla dla urzędu miasta zajmują się dwa radomszczańskie składy, które złożyły swoje oferty.
Polska Grupa Górnicza dostarcza im węgiel, a oni sprzedają mieszkańcom.
- Może ekogroszek, bo ten jest, ale ja nie palę ekogroszkiem, tylko kostką, taki mam piec - denerwuje się nasz Czytelnik. - Tylko, że nigdzie tej kostki nie ma.
Opowiada, że w poniedziałek 30 stycznia zadzwonił do urzędu miasta.
- Usłyszałem, że PGG zapowiedziało, że do marca żadnej dostawy węgla nie będzie. Zadzwoniłem też do MOPS-u, w którym trzeba było złożyć wniosek. I tam z kolei usłyszałem, że była dostawa, ale węgla wystarczy dla maksymalnie 60 osób. A ja w kolejce numerek mam tysiąc któryś, czyli jestem bez szans.
Radomszczanin nie kryje zdenerwowania.
- To nieprawdopodobne! Ile mam jeszcze czekać? I czym grzać? W tym tempie węgiel będę mógł kupić chyba w maju. Tylko po co mi on w maju?!
Mieszkaniec Radomska mówi, że będzie musiał kupić węgiel droższy, po cenach komercyjnych.
- Może to będzie 300, może 400 zł drożej, ale to przecież konkretne pieniądze i wolałbym je wydać na coś innego. Po co obiecują, skoro nie potrafią tego węgla dostarczyć.
Zapytaliśmy w urzędzie miasta o sytuację z rządowym węglem. Czekamy na odpowiedź.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze