Reklama

Zbigniew Krupski: Dzwonimy do PGG, ale nikt nie odbiera. Wójtowie też mają problem, bo chcieliby sprzedawać, ale nie ma czego

Rządowy węgiel gdzieś jest, ale nikt nie wie gdzie. Najpewniej wie to Polska Grupa Górnicza, która miała go sprzedawać samorządom. Tylko, że raczej trudno się tam dodzwonić.

Węgiel w gwarantowanej cenie 2000 zł sprzedaje na razie gmina Ładzice. To znaczy firma, którą urząd gminy wybrał. Mieszkańcy, tak jak wszędzie, do końca roku mogą kupić półtorej tony, kolejne półtorej w styczniu.

Urzędnicy dzwonią do tych, którzy złożyli wnioski, a jeśli ci dalej są zdecydowani, wysyłany jest do nich transport. Urząd za węgiel płaci 1500 zł za tonę. 500 zł to koszty, które ponosi operator.

W Radomsku wszystko wydaje się już gotowe do sprzedaży, ale ta jeszcze nie ruszyła. Kiedy ostatnio pytaliśmy w urzędzie miasta, usłyszeliśmy, że teraz miasto czeka na PGG. Firma już wybrana, urząd nie zdradzi która, dopóki nie podpisze umowy. Dzisiaj rano zapytaliśmy, co nowego w sprawie węgla od samorządu. Czekamy na odpowiedź.

Reklama

Pytamy też w firmie Carbo, to jedna z firm, która złożyła swoją ofertę na dystrybucję rządowego węgla do mieszkańców. 

Jak mówi Gazecie Zbigniew Krupski, na razie firma, której jest współwłaścicielem, nie sprzedaje węgla rządowego w imieniu miasta, bo na razie nie można go zwyczajnie kupić w kopalniach PGG.

Wyjaśnia, że przede wszystkim bardzo trudno się tam dodzwonić, właściwie graniczy to z cudem, nikt nie odbiera. Nie wiadomo więc kiedy po węgiel można pojechać, ile go jest i tak dalej.

Zbigniew Krupski dodaje, że nie tylko on i miasto, ale i wójtowie z powiatu radomszczańskiego mają z tym wielki problem. Niby większość jest gotowa, żeby sprzedawać mieszkańcom węgiel, ale nikt nie wie kiedy będzie to wreszcie możliwe.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości