- Ewidentnie ktoś tego nie przemyślał - mówi Gazecie Czytelnik. - Widzieliśmy, bo gapiów było więcej, jak strażacy kręcą się przed dłuższą chwilę w kółko, bo przez te słupki wjechać na parking nie mogą.
W czwartek 10 sierpnia ktoś podpalił ubrania w pustostanie obok nowego parkingu przy Reymonta. Nad zniszczonym budynkiem unosił się dym. Ktoś wezwał straż pożarną, a dyżurny wysłał dwa zastępy.
- I przyjechali tu ci dzielni strażacy i chcieli gasić - opowiada radomszczanin. - I wszyscy widzieli, że najpierw chcieli wjechać od Reymonta, ale na drodze stanęły granitowe słupki. Pokręcili się, pokręcili, potem pojechali od drugiej strony, od Alei Jana Pawła II.
Mężczyzna kręci głową i mówi dalej: - A gdyby tamten wjazd ktoś zastawił? Albo coś stało się akurat tam i nie mogli wjechać ani z jednej, ani z drugiej strony? Wszyscy to komentowali.
Czytelnik Gazety dodaje, że o takiej sytuacji należało pomyśleć wcześniej.
- Można było zrobić takie chowane w ziemi słupki, strażacy mogli je wysuwać i wsuwać. A jak za drogo, to takie blokady jak na parkingach, takie, które można położyć. Komuś, myślę, że projektantowi, brakło wyobraźni. A gdyby przyszło gasić tył tej kamienicy z zieloną ścianą? Tu wóz strażacki powinien móc wjechać. Nawet, jeśli miałby jechać po zielonym. Zielone krzaki można posadzić jeszcze raz. A pożar trzeba gasić jak najszybciej, tu i teraz.

Strażacy szybko uporali się z pożarem
O wjazd z ulicy Reymonta na nowy parking walczyli właściciele sklepów i punktów usługowych przy Reymonta. Pisali do urzędu miasta, ale decyzji nie zmieniono. Ruch ma być uspokojony, samochody wjeżdżające na parking to zagrożenie dla pieszych. Reymonta to deptak. A kierowcy mogą wjeżdżać i wyjeżdżać od Alei. Na Reymonta muszą przyjść na pieszo.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Parking mamy wybudowany z myślą o przyszłości dla mieszkańców. Wjazd jest od strony Aleji JP. Ale myślimy po staremu i nie przyjmujemy rzeczywistości do swojej świadomości. Strażacy również. Zabezpieczenie przed wjazdami od strony Reymonta uważam za prawidłowe skoro ulica jest deptakiem dla pieszych. To jest fakt i trzeba to zrozumieć. Wyjmowanie słupków lub ich kładzenie było by fajną zabawą dla różnych takich myślących po swojemu.
Parking mamy wybudowany z myślą o przyszłości dla mieszkańców. Wjazd jest od strony Aleji JP. Ale myślimy po staremu i nie przyjmujemy rzeczywistości do swojej świadomości. Strażacy również. Zabezpieczenie przed wjazdami od strony Reymonta uważam za prawidłowe skoro ulica jest deptakiem dla pieszych. To jest fakt i trzeba to zrozumieć. Wyjmowanie słupków lub ich kładzenie było by fajną zabawą dla różnych takich myślących po swojemu.