- Za kilka dni Dni Radomska, a wiadomo, co się wtedy dzieje w tej części miasta - przypomina nasz Czytelnik. I dodaje, że oczami wyobraźni widzi już, co się może wydarzyć.
Nie chodzi mu o to, co będzie się działo w niecce w parku Solidarności, gdzie odbywa się święto miasta, a o blok, w którym mieszka. A mieszka przy ulicy Piastowskiej.
- Już dawno te roboty się zakończyły, a rusztowanie na szczytowej ścianie cały czas stoi - denerwuje się Radomszczanin. - Jakby nie mogli zrobić z tym porządku. Tu się będzie od piątku przewalać mnóstwo ludzi. Jak co roku. I ja mam teraz nie wyjść z domu, bo się będę zastanawiał czy w tym czasie ktoś nie wszedł na to rusztowanie i mi właśnie po mieszkaniu nie buszuje?
Mężczyzna mówi, że nie chodzi tylko o włamywaczy.
- Złodzieje to jedno, mogą skorzystać z takiej okazji, bo najciemniej pod latarnią. Łatwo w tłumie zniknąć. Ale są też młodzi, którzy coś sobie wypiją i im się głupie pomysły załączą. Dlaczego zarząd spółdzielni nie myśli o nas? - denerwuje się.
- Myśli - zapewnia wiceprezes Radomszczańskiej Spółdzielni Mieszkaniowej Krzysztof Francuz. I zapewnia, że w poniedziałek 1 czerwca rusztowanie zostanie zdjęte. - Nie ma powodów do obaw, wszystko odbywa się z harmonogramem prac termomodernizacyjnych - mówi Gazecie. - Na Dni Radomska rusztowania nie będzie, nie ma powodów do obaw - dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W takiej sytuacji, powinien być zainstalowany na rusztowaniu alarm
W takiej sytuacji, powinien być zainstalowany na rusztowaniu alarm