- Proszę interweniować, bo ja nie wiem w jakim mieście ja żyję! - nasza Czytelniczka nie powstrzymywała emocji. I zaczęła od tego, że zima, jak zwykle zaskoczyła drogowców.
Tym razem jednak nie chodziło o jezdnię, a o chodnik.
- Jestem starszą, schorowaną kobietą. Przed 9 rano wyszłam z domu i koło Wielorybka przewróciłam się na nieodśnieżonym chodniku - opowiada. - Poddałam się, wróciłam do domu.
Jak mówi radomszczanka, Radomszczańska Spółdzielnia Mieszkaniowa koło swoich bloków szybko uporała się z pierwszym w tym roku śniegiem.
- A miasto jak zwykle ma to gdzieś. Dzwoniłam do prezydenta, rozmawiałam z sekretarką, to ona mi opowiada, że chodnik koło Wielorybka to nie ich. To czyj? W ogóle rozmawiała ze mną tak, żeby nie rozmawiać. Na koniec podała numer do jakiegoś wydziału, który chyba nie istnieje, bo dodzwonić się nie można. No tragedia. Ile to jeszcze będzie trwało? Dla kogo są ci ludzie w tym urzędzie, ja się pytam?! Bo na pewno nie dla nas, mieszkańców.
Karolina Turowska z wydziału informacji i promocji wyjaśnia, że za chodnik, o którym wspomina nasza Czytelniczka, odpowiada spółdzielnia społeczna Hibiscus, której urząd płaci za takie prace. I podkreśla, że dzisiaj pracownicy Hibiscusa pracy mają naprawdę dużo, więc to kwestia czasu, ale chodnik na pewno zostanie odśnieżony. A zgłoszenie naszej Czytelniczki, która do sekretariatu dzwoniła kilka razy, oczywiście zostało przyjęte.
Na koniec prosi, żeby wszelkie takie sytuacje zgłaszać do wydziału bezpieczeństwa i porządku, pod numerem 44 681 00 00.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Po co jest Wydział Bezpieczeństwa i Porządku, skoro nie ma tam osoby decyzyjnej? Przyjmujący zgłoszenie informuje, że przekaże do odpowiedniego wydziału, albo poleca dzwonić tam bezpośrednio... moim zdaniem ten Wydział powinien być zlikwidowany. Przed godz. 7.00 drogi w mieście piękne, błyszczące i ogromnie niebezpieczne! Czy odpiwiedzialni za stan dróg nie powinni rozpocząć prac zdecydowanie wcześniej? Zapewne czekali aż słońce roztopi lód na jezdniach. Zupełny brak szacunku dla życia i zdrowia Mieszkańców i ich mienia.
Czytam te wywody i nie mogę pojąć. Wszyscy tylko żądają i żądają. Zima nie zaskoczy drogowców bo oni wiedzą że w listopadzie może być zima. Skąd wziąć tyle ludzi i sprzętu, żeby pańcia jedną z drugą lub inny chłopek o godz. 7.30 miała odśnieżone, pozamiatane i posypane piaskiem. Może sami by od siebie coś dali. Zatrudnić się w firmie utrzymania i odśnieżać, posypywać wszędzie od razu. W całym mieście naraz. A może lepiej dla środowiska aby były chodniki i drogi białe. Radzę raczki na buty i laseczkę albo poczekać w domku do południa. Kierowcy zmienić opony na zimowe. Mam nadzieję że pomogłam. :-))
Jakiś głos rozsądku, wśród tej masy malkontentow.
Dobrze prawisz Emerytko
A szanowna gazeta to nic nie wspomni o ul. Jagiellońskiej która wyglądała rano jak idealny tor łyżwiarski … ups.. no tak bo to ulica powiatowa a starosta jest równy chłop i lubią go gazeciarze … A ten niedobry prezydent posypał ulice chociaż solą ale to nic i tak jest niedobry…
Po co jest Wydział Bezpieczeństwa i Porządku, skoro nie ma tam osoby decyzyjnej? Przyjmujący zgłoszenie informuje, że przekaże do odpowiedniego wydziału, albo poleca dzwonić tam bezpośrednio... moim zdaniem ten Wydział powinien być zlikwidowany. Przed godz. 7.00 drogi w mieście piękne, błyszczące i ogromnie niebezpieczne! Czy odpiwiedzialni za stan dróg nie powinni rozpocząć prac zdecydowanie wcześniej? Zapewne czekali aż słońce roztopi lód na jezdniach. Zupełny brak szacunku dla życia i zdrowia Mieszkańców i ich mienia.
Czytam te wywody i nie mogę pojąć. Wszyscy tylko żądają i żądają. Zima nie zaskoczy drogowców bo oni wiedzą że w listopadzie może być zima. Skąd wziąć tyle ludzi i sprzętu, żeby pańcia jedną z drugą lub inny chłopek o godz. 7.30 miała odśnieżone, pozamiatane i posypane piaskiem. Może sami by od siebie coś dali. Zatrudnić się w firmie utrzymania i odśnieżać, posypywać wszędzie od razu. W całym mieście naraz. A może lepiej dla środowiska aby były chodniki i drogi białe. Radzę raczki na buty i laseczkę albo poczekać w domku do południa. Kierowcy zmienić opony na zimowe. Mam nadzieję że pomogłam. :-))
Jakiś głos rozsądku, wśród tej masy malkontentow.