Nasza Czytelniczka przesyła nam zdjęcia, które wykonała na ulicy Przedborskiej.
Widać na nich pozostałości po kanapie, które, jak podkreśla, leżą tam co najmniej od kilku tygodni, a może i dłużej.
- Interesuje mnie, jako mieszkankę Radomska, czy te gabarytowe śmieci będą leżeć na ulicy latami? Czy jakieś przepisy regulują postępowanie w takiej sprawie? - pyta. - Czy ktoś jest zobowiązany do ich usunięcia? Trwa majówka, powiewają flagi państwowe, a tu taki bałagan! - nie kryje oburzenia.
O kanapę pytamy Kamila Bugdala z wydziału promocji Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej.
- Gabaryty odbierane są zgodnie z harmonogramem odbioru - przypomina.
I zapewnia, że po weekendzie majowym tą sprawą zajmie się Zaklad Oczyszczania Miasta.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Tak w Radomsku było, jest i będzie. To nie miasto turystyczne. Pół Przedborskiej wygląda jak skansen. Nie mówiac już o większości podwórek kamienic w centrum. Smutne. PGK palcem nie kiwnie z własnej inicjatywy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Tak w Radomsku było, jest i będzie. To nie miasto turystyczne. Pół Przedborskiej wygląda jak skansen. Nie mówiac już o większości podwórek kamienic w centrum. Smutne. PGK palcem nie kiwnie z własnej inicjatywy.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.