Choć 46 procent płatności w Polsce odbywa się w gotówce, to państwo chce wprowadzać ograniczenia własne lub oparte na prawie unijnym.
Poniedziałek 28 kwietnia. W jednym z lokali przy ulicy Reymonta wzrok klientów przyciąga szczególna kartka. W formie może trochę przypomina odezwę do ogółu z wyraźnie wytłuszczonym hasłem "Brońmy gotówki".
Dalsza treść tej informacji brzmi następująco:
Dlaczego system gotówkowy jest zagrożony? Na całym świecie obserwujemy tendencje do ograniczania obrotu gotówkowego na rzecz płatności elektronicznych. Małymi krokami realizowany jest plan wprowadzenia waluty cyfrowej CBDC. Co to oznacza dla nas? Całkowitą kontrolę nad naszymi finansami przez władze państwowe; Możliwość decydowania przez rządy na co możemy wydawać pieniądze i jakiego rodzaju dobra posiadać; Inwigilacje naszych transakcji przez banki; Blokowanie konta bankowego bez uzasadnionych zarzutów; Powiązanie cyfrowej waluty z kredytem społecznym np. jak w Chinach; Brak środków do życia w czasie kryzysu finansowego, cyberataku lub wojny (systemy informatyczne przestaną działać). Co możemy zrobić? Płać gotówką i ogranicz używanie karty. Uświadamiaj rodzinę i znajomych na temat niebezpieczeństwa wprowadzenia obrotu bezgotówkowego.
Reklama
Walkę o obywatelskie prawo do gotówki chce prowadzić nowa platforma - Koalicja dla Gotówki.
Co ciekawe nasz rząd nie wprowadził limitów gotówki zmierzających w stronę całkowitego jej zakazu. Natomiast zrobiła to Unia Europejska i prawo wspólnotowe. Podobnie działa też rynek, poprzez ograniczanie wypłat z bankomatów, wprowadzanie limitów i coraz wyższych opłat oraz prowizji za pobranie banknotów.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze