Nowe miasto, pośpiech między zajęciami, presja wyników i ciągłe pytania o przyszłość – dla wielu studentów to codzienność, która z czasem zaczyna przygniatać. W odpowiedzi na te problemy Urząd Marszałkowski Województwa Łódzkiego uruchamia po raz pierwszy program darmowego wsparcia psychologicznego dla studiujących.
Uczelnia daje indeks, wykłady i egzaminy, a ten program ma zapewnić coś równie ważnego, spokojną rozmowę z psychologiem, bez opłat i bez zbędnych formalności. Spotkania mogą odbywać się osobiście, telefonicznie albo online, tak jak studentom najwygodniej.
Egzaminy jeden po drugim, wieczne życie „na walizkach” między domem a akademikiem, puste konto, kłótnie i napięcia w relacjach, samotność w tłumie oraz wrażenie, że „wszyscy ogarniają, tylko ja nie” z taką mieszanką coraz częściej mierzą się młodzi ludzie na studiach.
– Badania pokazują, że od 30 do 65 procent studentów doświadcza zaburzeń lękowych, a depresja dotyka co piątą osobę studiującą. Te liczby są dla nas wstrząsające, dlatego jako województwo łódzkie chcemy realnie wesprzeć młodych ludzi. Zależy nam, by mieli oparcie, które pozwoli im lepiej funkcjonować i naprawdę cieszyć się studiami oraz życiem – podkreślała marszałek województwa łódzkiego Joanna Skrzydlewska.
To pierwsza tego typu inicjatywa w historii Urzędu Marszałkowskiego Województwa Łódzkiego. Program „Łódzkie dba o zdrowie psychiczne studentów” kieruje swoją ofertę do studentów z województwa łódzkiego, którzy nie ukończyli 25. roku życia. Ma stać się bezpiecznym miejscem dla osób zmagających się z lękiem, przeciążeniem, codzienną presją czy dotkliwą samotnością. Bez skierowania, bez limitu wizyt, bez oceniania.
– Studiowanie to wspaniały czas, ale bardzo często idzie w parze z ogromną presją – mówiła marszałek Joanna Skrzydlewska. – Chcę zaapelować do młodych ludzi: nie wstydźcie się szukać pomocy. Nikt z nas nie jest przez całe życie tak silny, by ani razu nie potrzebować wsparcia. Poproszenie o pomoc to nie słabość. To oznaka dojrzałości i mądrego dbania o własne zdrowie.
Na znaczenie takiego wsparcia zwracała uwagę także dr n. med. Aleksandra Lewandowska. – Dużo mówi się o pomocy dla dzieci, nastolatków i dorosłych, a studenci często pozostawali gdzieś pomiędzy. To specyficzny, przejściowy moment w życiu. Z jednej strony traktuje się ich już jak dorosłych, z drugiej – nadal bardzo potrzebują wsparcia – podkreślała dr n. med. Aleksandra Lewandowska, krajowa konsultantka w dziedzinie psychiatrii dzieci i młodzieży. – Im szybciej młody człowiek trafi na pomoc, tym większa szansa, że uda się zatrzymać rozwijający się kryzys.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze