Reklama

55-latek zabiera z plebani kluczyki do samochodu proboszcza. Potem wjeżdża w płot i ucieka. W alkomat wydmuchał ponad 2 promile

- Komenda Miejska Policji w Piotrkowie Trybunalskim potwierdza, że w miejscowości Krosno doszło do zdarzenia drogowego. Kierujący samochodem osobowym po uderzeniu w płot jednej z posesji odjechał z miejsca zdarzenia - mówi Gazecie st. sierż. Remigiusz Pacyna, zastępca oficera prasowego Komendy Miejskiej Policji w Piotrkowie Trybunalskim.

A chodzi o 55-latka z powiatu radomszczańskiego, który samochodem proboszcza jednej z parafii wjechał w ogrodzenie, ale nie czekał na policję. Mężczyzna był kompletnie pijany i wybrał ucieczkę.

- Policjantom udało się dotrzeć do 55-letniego kierującego wyżej wymienionym pojazdem - wyjaśnia sierżant Pacyna. - Z ustaleń policjantów pracujących na miejscu wynika, że pojazd, którym się poruszał był samochodem pożyczonym od innej osoby. Jak się okazało kierujący w organizmie miał 2 promile alkoholu. Mężczyzna został zatrzymany i doprowadzony do PDoZ.

Reklama

O tej sprawie dowiedzieliśmy się jednak nieco więcej. Wszystko działo się kilka dni temu, dokładnie w czwartek 1 sierpnia po południu, a mieszkańcy wsi Przerąb w gminie Masłowice oglądali to co się działo, jak film sensacyjny.

Jeden z nich opowiada nam, co się wydarzyło.

- W godzinach popołudniowych ksiądz wynajmuje sobie kierowcę i jedzie do sąsiedniej parafii, gdzie odprawia mszę - z naszych informacji wynika, że ksiądz nie może sam prowadzić, a pełni posługę także w parafii Krzemieniewice w powiecie piotrkowskim. - W tym czasie z plebani mężczyzna zabiera kluczyki do samochodu księdza i rusza do miejscowości Krosno, gdzie z całym impetem uderza w płot, kasując tym samym auto i dwa betonowe przęsła - wylicza. - Ucieka z miejsca zdarzenia i wraca na plebanię.

Reklama

To właściciel zniszczonego ogrodzenia wezwał policję i podał im numery rejestracyjne samochodu.

- No właśnie, właściciel wzywa policję i po tablicy rej ustalają, że pojazd należy do księdza. Policja rusza w pościg. Jeden radiowóz, drugi i na sygnałach wpadają na plebanię. Tam istny kipisz. Wszyscy dmuchają w alkomat. Kierowcę, który skasował płot, zabrali na wytrzeźwiałke. Wyszedł w sobotę. U nas mamy podobną sytuację do tej z Rzejowic, pisaliście o tym. U nas też mamy msze odprawiane w zastępstwie, wiadomo z jakiego powodu. Ale biskup udaje, że nic nie widzi. No i z naszym proboszczem ostatnio też była afera, na festynie, chyba też o tym wspominaliście. Także u nas też wesoło, chociaż to słabe pocieszenie...

Reklama

 

Aplikacja na Androida

Źródło i opracowanie własne Aktualizacja: 07/08/2024 11:51
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Ed, Edd i Eddy - niezalogowany 2024-08-07 12:58:55

    Ale to grubymi nićmi szyte.... Na pewno tak było haha

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Wanda - niezalogowany 2024-08-07 16:03:13

    Łoo... I znów kościół, plebania,zachrystia... Pompowanie balonika kontynuacja

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Stefek - niezalogowany 2024-08-08 10:42:13

    Ale kśiadz pijany to nie napisaliście? ????

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości