- We wtorek 4 października odnaleziono zaginionego 50-letniego mieszkańca powiatu radomszczańskiego, który zgłosił rodzinie, że chce odebrać sobie życie - informuje aspirant Agnieszka Kropisz z KPP Radomsko. I dodaje, że udało się dzięki współpracy policjantów z komendy powiatowej w Radomsku oraz Samodzielnego Pododdziału Prewencji Policji w Częstochowie.
Mężczyzna o godz. 19, który przebywał w Niemczech, zadzwonił do rodziny. Powiedział, że ma kłopoty i wraca do kraju.
- Dyżurny komendy przyjął zgłoszenie o zaginięciu tej osoby. Z treści wynikało, że podróż mężczyzny przedłużała się, więc zaniepokojona rodzina powiadomiła służby ratunkowe z prośbą o ustalenie aktualnego adresu zaginionego.
O zaginionym policjant poinformował patrole, które pełniły służbę w mieście, informację przekazał również jednostkom ościennym.
- W ramach podjętych działań nawiązano także kontakt z niemiecką policją, gdzie w ostatnim czasie mężczyzna przebywał. Jednakże wszelkie zabiegi nie przynosiły pozytywnych rezultatów - mówi aspirant Kropisz. - Równolegle policjanci kryminalni radomszczańskiej komendy dokonywali sprawdzeń numeru abonenckiego, z którego korzystał zaginiony. Okazało się, że jest on aktywny w sieci. Tropy prowadziły na teren Częstochowy. Natychmiast została przekazana informacja do tamtejszej komendy miejskiej policji. Funkcjonariusze podjęli sprawdzenia miejsc, w których mógł przebywać 50-latek.
Około 23 częstochowscy policjanci z IV plutonu pododdziału prewencji na placu Biegańskiego w Częstochowie rozpoznali mężczyznę z rysopisu.
- Okazało się, że faktycznie był to zaginiony mieszkaniec powiatu radomszczańskiego. Cały i zdrowy powrócił on do rodziny.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze