To już wygląda na jakąś kuriozalną serię. Radomszczańska policja informuje o kolejnym pijanym kierowcy. A ilu nie udało się zatrzymać?

- W środę 13 października około godz. 15.40 w Radomsku przy ul. Tysiąclecia na parkingu przyblokowym 60-letni radomszczanin podczas gwałtownego cofania swoim samochodem peugeot uderzył w zaparkowany inny pojazd renault - mówi Gazecie podinspektor Wojciech Auguścik, oficer prasowy KPP Radomsko. - Świadkiem tego zdarzenia był 34-letni mężczyzna, który podszedł do kierującego. Po otwarciu drzwi pojazdu okazało się, że kierujący jest pijany. 34-latek wyciągnął kluczyki ze stacyjki i powiadomił o zdarzeniu centrum powiadamiania ratunkowego.
A potem nie pozwolił pijanemu kierowcy uciec.
- Badanie na zawartość alkoholu wykazało, że 60-latek miał 2,47 promila alkoholu w organizmie. Na uznanie i podziękowania zasługuje postawa świadka, który zareagował i uniemożliwił dalszą jazdę pijanemu kierowcy - dodaje policjant.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze