W poniedziałek 2 lutego pod wieczór służby ratunkowe zostały wezwane do jednego z mieszkań przy placu 3 Maja.
Dyżurny komendy powiatowej policji około godziny 18 odebrał zgłoszenie - mężczyzna nie może dostać się do domu, w środku jest jego partnerka, ale nie odpowiada. 43-latek obawia się, że mogło jej się coś stać.
Mężczyzna był przekonany, że kobieta jest w środku wynajmowanego mieszkania, ponieważ przed budynkiem zaparkowane był jej samochód.
A skoro tak, to trzeba dostać się do mieszkania dostać. Policjanci poprosili o pomoc strażaków. Ci użyli siły, ale w mieszkaniu nikogo nie było.
Mężczyzna nie chciał pomocy w dalszym poszukiwaniu partnerki. Policjanci i strażacy zakończyli akcję.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze