Reklama

Przedsiębiorca z Żeromskiego: Złota malina dla projektanta. Wyrzucili pieniądze w błoto i doprowadzili do tego, że centrum wymarło

W piątek 20 października firma, która remontowała Żeromskiego, wymieniała drzewka, które sama sadziła. Na większe. Przyglądali się temu sprzedawcy z tzw. Ryneczku i mieli sporo do powiedzenia na temat tej ulicy i projektantów.

Ryneczek to miejsce doskonale znane radomszczanom, a dla tych, którzy prowadzą tam swoje małe biznesy, często jedyne źródło utrzymania. Ci ludzie mówią nam dzisiaj, że czują się pominięci, a nawet wykluczeni przez władze naszego miasta.

- Jestem bardzo ciekaw, kto to wszystko projektował? I czym w ogóle się kierował zakładając, że miastu w rejonie ulicy Żeromskiego wystarczą same pasy zieleni? Dlaczego nikt nie uwzględnił w tym rejonie miejsc parkingowych? Przecież powszechnie wiadomo, że w dzisiejszych czasach brak parkingu wyklucza jakikolwiek biznes. nie ma co się łudzić, że w naszym przypadku będzie inaczej - denerwuje się jeden z naszych rozmówców. - Dlaczego władze miasta za wszelką cenę chcą doprowadzić do tego, żeby małe biznesy w mieście, takie jak nasze, padły? Przecież nic nie stało na przeszkodzie, żeby zrobić nawet delikatny pas dla aut. Nawet tu - w tym momencie rozmówca wskazuje na zatoczkę znajdującą się po przeciwnej stronie ulicy. - W poprzek zmieściło by się parę samochodów dodaje sfrustrowany przedsiębiorca.

Reklama

Przejęty mężczyzna tłumaczy, że na przykład przy ulicy Pana Tadeusza została zrobiona droga, przy której nie ma żadnych sklepów czy punktów usługowych, a jednak taki pas parkingowy dla samochodów powstał. Nie może on zrozumieć, dlaczego tutaj nie jest to możliwe.

- Przykre, że nikt o nas nie pomyślał - wtóruje kobieta stojąca obok niego. - Przecież my żyjemy tylko z handlu, handlu w tym miejscu. Jak teraz uruchomią przystanek autobusowy z jednej i z drugiej strony to kompletna klapa! Do nas już nikt się nie zatrzyma! Bo niby gdzie?! Całe centrum będzie już puste! Wystarczy popatrzeć na ulicę Reymonta jak w zawrotnym tempie pustoszeje. Jak grzyby po deszczu mnożą się puste lokale do wynajęcia. Centrum miasta będzie puste! Ktoś kto to projektował to nie ma zielonego pojęcia o tym co właśnie zrobił - ocenia

Reklama

- To był strzał w stopę! A może właśnie tak miało być? - zastanawia się inna rozmówczyni.

- Złota malina dla tego kto to wymyślił! To jest dramat! A te drzewka wkopywane i wykopywane na przemian czemu mają służyć? Przecież dopiero co były one posadzone, ledwo się przyjęły.  A teraz dla odmiany firma, ta od zieleni w mieście, będzie je wykopywać. I wymieniać na większe, 2,5 metrowe.  I po co to komu? Tu na przykład jest wyjątkowo wąski wjazd. Więc samochody, które wjeżdżają to automatycznie jeżdżą po właśnie tym pasie zieleni. Tam na rogu było posadzone takie drzewko. Jedno z wielu zresztą. I dlaczego go nie ma? Zniknęło? Nie, ktoś po prostu je rozjechał. Przecież w momencie projektowania można było poszerzyć ten wjazd. Mamy miasto absurdów, które pięknie wygląda jedynie dla kogoś, kto tylko tędy przejeżdża, a nie mieszka jak my! W takiej Częstochowie nawet w alejach zatroszczyli się o miejsca parkingowe! A tu? Ktoś powie, że mamy piękny parking koło Rzemieślnika. Dobrze, a jak z niego mają się tu dostać osoby starsze, schorowane? Ktoś kto ma 70 lat i jest schorowany to tam zaparkuje i na nogach przyjdzie na Żeromskiego? Nie ma szans!

Reklama

- Tutaj wszystko po kolei siada! Jak żyję to nie pamiętam, żeby kiedyś było tyle lokali do wynajęcia co teraz!

Stanowisko urzędu miasta w kwestii wymiany roślinności wygląda tak, że dotychczasowe drzewka zostaną wymienione na większe, zgodne z projektem. Ta podmiana realizowana jest na koszt wykonawcy w ramach gwarancji. Zgodnie z umową drzewa, które były do tej pory posadzone, są teraz własnością wykonawcy.

- Co do parkingu przy ulicy Żeromskiego nie ma przewidzianych żadnych miejsc parkingowych w tym rejonie. Zgodnie z projektem przebudowy tej ulicy. Miejsca parkingowe, które obecnie znajdują się w zatoczkach autobusowych na tej ulicy, są tymczasowe. Zostaną zlikwidowane w momencie, kiedy zatoczki zaczną funkcjonować zgodnie z pierwotnym ich przeznaczeniem - mówił Wiktor Lewandowski z wydziału informacji promocji urzędu miasta.

Aplikacja na Androida

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo radomszczanska.pl




Reklama
Najnowsze wiadomości