To była sesja nadzwyczajna, na której radni opozycji chcieli usłyszeć wyjaśnienia w sprawie wyroku Sądu Apelacyjnego w Łodzi, w którego uzasadnieniu można przeczytać, że były już prezes miejskiej spółki Przedsiębiorstwo Gospodarki Komunalnej złożył "obiektywnie nieprawdziwe" oświadczenie o tym, że posiada SIWZ.
SIWZ to Specyfikacja Istotnych Warunków Zamówienia, który PGK powinno mieć gotową w momencie, kiedy składała wniosek o dotację na 34 mln zł na rozbudowę ZUOK-u w Płoszowie w lipcu 2018 roku. Oświadczenie, że spółka ten dokument ma, podpisał były prezes Marek Glądalski.
SIWZ był warunkiem formalnym do uzyskania dotacji, a zarząd w każdej chwili mógł zostać wezwany do jego okazania.
Poinformowaliśmy, po przeprowadzeniu dziennikarskiego śledztwa, że spółka wtedy SIWZ-u nie miała, a w 2020 zlecała prace nad tym dokumentem prywatnej kancelarii, choć w PGK jest Dział Zamówień Publicznych, który wcześniej zawsze takie dokumenty do wniosków przygotowywał.
Spółka pozwała Gazetę o naruszenie dóbr. Sąd Okręgowy w Piotrkowie Trybunalskim orzekł, że dochowaliśmy rzetelności dziennikarskiej. PGK złożyło apelację, a łódzki są w całości odrzucił pozew. W uzasadnieniu napisał, że dokument, który w trakcie procesu spółka przedstawiała, nie spełnia wymogów i nie jest SIWZ-em, a Łukasz Dryja, który zeznawał, że jest jego autorem, nie mógł go stworzyć.
W piątek 20 października w sali obrad prezydent Jarosław Ferenc rozpoczął od tego, że wniosek o zwołanie sesji uważa za polityczne awanturnictwo i wzniecanie niepokoju, podczas gdy: - Potrzebujemy w mieście spokoju, bo miasto się rozwija.
Co do wyroku sądu: - Zarzucacie spółce na jakiej podstawie? Szeroko informowaliśmy, sprawę badała policja, prokuratura, Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej i wszystkie te organy stwierdziły, że spółka posiadała właściwą dokumentację. Ja również wiele razy to przeglądałem i to był SIWZ. To jest przedwczesne, bo nie wynika z niczego, mówicie tylko o sądzie apelacyjnym, a z wyroku wynika tylko, że były jakieś obiektywne nieprawidłowości. To tylko stanowisko sędziego, biegły tego nie badał.
Prezydent stwierdził też, że za SIWZ spółka dostała tylko 1 punkt i bez niego też by otrzymała dotację. To nieprawda, bo posiadanie gotowego dokumentu było warunkiem formalnym otrzymania dotacji, a prezes poświadczył, że taki dokument ma przygotowany. Tymczasem sąd stwierdził, że na moment składania wnioski spółka SIWZ-u nie posiadała.
- Czy pan zna znaczenie słowa prawda? - pytała radna niezależna Wioletta Pal. - Bo jest nam konieczna w życiu publicznym.
Radna odczytała kilka fragmentów z uzasadnienia wyroku.
- Prezydent nazywa prawomocny wyrok sądu dywagacjami, jestem zszokowany - dodawał radny Koalicji Obywatelskiej Łukasz Więcek.
W obronie prezydenta stanął radny Prawa i Sprawiedliwości Andrzej Kucharski, który zaczął od tego, że to sprawa sprzed 5, 6 lat.
- Troska o dobro miasta wymaga, że gdy pozyskamy środki, to powinniśmy o nie dbać. I przejść do porządku dziennego. Mamy te pieniądze. Ja popieram pana prezydenta, to awanturnictwo.
Było jeszcze kilka głosów w tej dyskusji, ale postanowił ją zakończyć, wnioskiem formalnym, inny radny PiS-u Bartłomiej Biskup, który wyraził obawę, że może ona dotknąć osób fizycznych. Przypomniał wcześniej, że był w zespole kontrolnym, który badał tę sprawę w PGK i po przeanalizowaniu tysięcy dokumentów nie można było orzec inaczej, czyli że spółka dokument miała.
12 radnych z koalicji Razem dla Radomska, Wspólny Samorząd i Prawo i Sprawiedliwość zagłosowało za zakończeniem dyskusji. Prezydent nie odpowiedział właściwie na żadne pytanie radnych opozycji, którzy przeciw zakończeniu rozmowy na ten temat.
Można było przejść do punktu drugiego, czyli projektu uchwały o odwołaniu przewodniczącego rady Tadeusza Kubaka (PiS).
Radni KO i Wioletta Pal zarzucają mu łamanie statutu i ustawy o samorządzie.
W obronie Kubaka stanęła radna RdR-u Jadwiga Łysik i radny WS Andrzej Otolińki, który odczytał stanowisko klubu - w skrócie - przewodniczący świetnie wykonuje swoje obowiązki, będziemy przeciw odwołaniu.
Odwołanie przewodniczącego odbywa się w głosowaniu tajnym. Powołano komisję i radni oddali głosy. Koalicja była przeciw - 13 głosów, opozycja za - 8 głosów. Radny Kubak zagłosował, jak można się domyślić licząc głosy, przeciw odwołaniu, choć mógł się wstrzymać, 12 głosów i tak pozwoliłoby odrzucić projekt.
- Dziękuję kolegom, którzy mają do mnie zaufanie - powiedział chwilę po ogłoszeniu wyników. - Myślę, że nasza koalicja ma się dobrze i działa dla dobra mieszkańców. Myślę, że macie informacje, po środkach, jakie trafiły do naszego miasta. A kolegom, którym nie udało się mnie odwołać, nie będę dziękował.
Na tym sesja została zakończona.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Klika rządzi od Warszawy po Radomsko.
A do wyborów NIEDALEKO! Wszyscy kumple Jarosława, DO WYMIANY. Cały RdR i WS do wymiany. Nadchodzi ERA MŁODYCH
Radny Kubak zagłosował, jak można się domyślić licząc głosy, przeciw odwołaniu, choć mógł się wstrzymać, 12 głosów i tak pozwoliłoby odrzucić projekt. -- przeciez to sa ludzie bez honoru i godności, liczy sie tylko publiczna kabza w ich kieszeniach, a wycieranie geby hasłami jak to służą mieszkańcom i Radomsku jest żałosne. Kucharski kolejny wesoły lolo, 5-6 lat temu, to nie wazne co bylo, wazne ze jest kasa. Żal.pl
Klika rządzi od Warszawy po Radomsko.
A do wyborów NIEDALEKO! Wszyscy kumple Jarosława, DO WYMIANY. Cały RdR i WS do wymiany. Nadchodzi ERA MŁODYCH
Radny Kubak zagłosował, jak można się domyślić licząc głosy, przeciw odwołaniu, choć mógł się wstrzymać, 12 głosów i tak pozwoliłoby odrzucić projekt. -- przeciez to sa ludzie bez honoru i godności, liczy sie tylko publiczna kabza w ich kieszeniach, a wycieranie geby hasłami jak to służą mieszkańcom i Radomsku jest żałosne. Kucharski kolejny wesoły lolo, 5-6 lat temu, to nie wazne co bylo, wazne ze jest kasa. Żal.pl