Paweł Górka wykorzystał kilkadziesiąt minut w nocy z czwartku 23 na piątek 24 marca, by na zdjęciach uwiecznić wyjątkowe zjawisko przyrodnicze. Sfotografował zorzę polarną w pobliżu Radomska. Tak, nas też to zaskakuje, bo do biegunów mamy bardzoooo daleko.
- Miałem bardzo krótkie okienko pogodowe około godziny pierwszej w nocy, zanim zjawisko przestało być widoczne. Trzecie zdjęcie, dla porównania, zrobiłem po zaniku widoczności zorzy wyjaśnia autor wyjątkowych zdjęć.
I dodaje, że zorza polarna powstaje na skutek burzy magnetycznej powstałej w okolicy Ziemi, a wywołanej silnym wiatrem słonecznym.
- Przed kilkoma dniami był na Słońcu silny wyrzut koronalny plazmy, co spowodowało bardzo intensywny wiatr słoneczny. Zorza powstaje nad oboma biegunami ziemskimi i jej widoczność jest dobrze widoczna tylko w szerokościach geograficznych okołobiegunowych. Czasami jednak jej intensywność jest tak duża, że jest możliwa jej obserwacja nawet z terenu całej Polski - mówi pan Pawel. - Ostatnio tak intensywna zorza wystąpiła w 2015 roku.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze